Jesienne zwalczanie parcha jabłoni mocznikiem

Najgroźniejszą chorobą grzybową
występującą w sadach jabłoniowych jest parch jabłoni. Występuje on
corocznie w mniejszym lub większym nasileniu, a w latach sprzyjających
rozwojowi – przy braku ochrony – porażeniu mogą ulec wszystkie owoce. 
Koszty ponoszone przez sadowników na
zwalczanie parcha jabłoni stanowią największy udział w ogólnych
nakładach ponoszonych na ochronę sadów jabłoniowych. Zależnie od
podatności odmiany i przebiegu warunków atmosferycznych wykonywanych
jest zwykle od 10 do 15 zabiegów w sezonie. Ochrona chemiczna odgrywa
bowiem podstawową rolę w zwalczaniu tej choroby. Jednak w ostatnich
latach coraz częściej pojawia się problem występowania form grzyba Venturia inaequalis
– wywołującego parcha jabłoni – odpornych na bardzo ważne, z punktu
widzenia ochrony, grupy fungicydów. Dlatego też w wielu sadach
zwalczanie parcha może być poważnie utrudnione.

Jednym z czynników decydujących o
nasileniu choroby jest poziom źródła infekcji na początku okresu
wegetacyjnego. Źródłem tej infekcji są zarodniki workowe powstające w
owocnikach tworzących się na ubiegłorocznych liściach. Zredukowanie ich w
znaczący sposób decyduje o efektach ochrony.
Wysoki poziom źródła infekcji powoduje,
że skutki wszelkich niedociągnięć ochrony chemicznej mogą prowadzić do
znacznych strat ekonomicznych. Wszystkie działania prowadzące do
obniżenia populacji patogenu, bądź jego eliminacji, przyczyniają się
bezpośrednio do wzrostu efektywności ochrony chemicznej. Z drugiej
strony prowadzą także do znacznego ograniczenia ilości stosowanych
środków, gdyż przy mniejszej ilości patogenu stosujemy ich mniej.
Wszelkie działania i stosowane metody, prowadzące do zmniejszenia
potencjału infekcyjnego, powinny być więc stałym elementem ochrony
przeciwko parchowi jabłoni.

Mocznik Puławski 46% 25kg

Ważną rolę w ograniczaniu choroby
odgrywa jesienne opryskiwanie drzew 5% (50 kg/1000l wody) roztworem mocznika. Zabieg należy wykonać po pierwszych przymrozkach (koniec
października – początek listopada), tuż przed opadnięciem liści.
Ważne
jest dokładne pokrycie liści roztworem mocznika, dlatego należy stosować
dużą ilość cieczy. Mocznik stymuluje rozwój mikroorganizmów na liściach
jabłoni, które w znaczący sposób przyczyniają się do szybszego ich
rozkładu. Efektywność zabiegu w dużym stopniu zależy od terminu
wykonania. Wykonany w momencie opadania liści (ale gdy jest ich jeszcze
na drzewie około 95%) może spowodować na wiosnę następnego roku redukcję
zarodników workowych o 70-97 % Opóźnienie terminu zabiegu skutkuje
obniżeniem jego skuteczności.

Warto zaznaczyć, że zabieg oprysku 5%
mocznikiem w okresie tuż przed opadaniem z drzew liści nie naraża pędów i
pąków jabłoni na przemarzanie. Jeśli nie zdążymy go wykonać możemy
jeszcze w lutym, lub na początku marca, gdy warunki tylko pozwolą
opryskiwać opadłe liście roztworem mocznika w stężeniu 7%.
Efekty są
wtedy jednak słabsze niż w przypadku zabiegu jesiennego. Niższa
skuteczność zabiegu wynika między innymi z niemożliwości dotarcia
mocznika do wszystkich opadłych liści, nawet gdy gleba pod drzewami jest
dokładnie opryskiwana.
Podsumowując należy stwierdzić, że
stosowanie jesienią oprysku 5% roztworem mocznika jest jak najbardziej
wskazane i może okazać się szczególnie istotne w tym sezonie, gdy możemy
spodziewać się wysokiego potencjału infekcyjnego grzyba Venturia inaequalis. Jest to najbardziej skuteczny i łatwy do przeprowadzenia sposób ograniczenia infekcji pierwotnych grzyba Venturia inaequalis – sprawcy parcha jabłoni.
Artykuł ze strony modr.mazowsze.pl
Tomasz Pająk MODR TZD Grójec