Parch jabłoni – zwalczanie w pierwszej części sezonu wegetacyjnego

Fot. 1. Wypełniony zarodnikami owocnik grzyba Venturia inaequalis

Parch jabłoni (Venturia inaequalis) należy do
najlepiej poznanych, ale wciąż najgroźniejszych chorób jabłoni. O jego
nasileniu i występowaniu decydują trzy podstawowe czynniki: wielkość
źródła infekcji, przebieg warunków pogodowych i podatność odmiany.
Powszechnie uprawiane w naszym kraju odmiany jabłoni należą do
podatnych, a niektóre wręcz bardzo podatnych na porażenie. Mimo coraz
doskonalszych metod ochrony i rozwiniętego doradztwa, wciąż istnieje
duże ryzyko szkód powodowanych tą chorobą.

W warunkach Polski, w zależności od podatności odmiany i przebiegu
warunków atmosferycznych, wykonywanych jest od kilku do kilkunastu
zabiegów w sezonie. Względy zarówno ekonomiczne (wysoki koszt ochrony),
jak i ekologiczne (dążenie do maksymalnego ograniczenia liczby zabiegów)
sprawiły, że w ostatnich latach zwraca się szczególną uwagę na
racjonalną ochronę sadów (wykonanie minimalnej, koniecznej w danym
sezonie liczby zabiegów, przy jednoczesnym zachowaniu zadowalającej
skuteczności) i wykorzystywanie metod wspomagających. W przypadku parcha
jabłoni, istotną rolę odgrywają jesienny zabieg 5% roztworem mocznika
zmniejszający źródło infekcji, obserwacje rozwoju owocników oraz
sygnalizacja i prognozowanie terminu wysiewu zarodników workowych oraz
infekcji. Dzięki kilkunastu stacjom meteorologicznym rozmieszczonym w
różnych rejonach kraju można śledzić przebieg warunków pogodowych, które
w znacznym stopniu decydują o rozwoju choroby.

Fot. 2. Świeże plamy parcha na liściu jabłoni
Fot. 3.Objawy parcha na liściu jabłoni

 

Fot. 4. Parch jabłoni – objawy na szypułce
Fot. 5. Mączniak jabłoni – infekcja pierwotna

 

Przed kwitnieniem
Długa zima, z niską temperaturą napawała nadzieją, że
rozwój owocników grzyba V. inaequalis będzie zahamowany. Tymczasem
okazało się, że pod grubą warstwą śniegu przebiegał on prawidłowo i bez
żadnych zakłóceń. Liczba owocników wykształconych na liściach różnych
odmian jabłoni wynosi od 20 do 50 na 1 cm2 powierzchni liścia. Na
przełomie marca i kwietnia w około 50% owocników stwierdzano już
dojrzałe, zdolne do wysiewu zarodniki workowe (fot. 1). W tym czasie
ruszyła także wegetacja. W niektórych sadach, na odmianach ‘Ligol’,
‘Idared’ oraz ‘Jonagold’ popękały pąki. W tych sadach należało więc
pierwszy zabieg przeciwko parchowi jabłoni wykonać 2 lub 3 kwietnia.
Wystarczające było w tym czasie zastosowanie preparatów miedziowych
(Champion 50 WP, Cuproflow 375 SC, Cuproxat 345 SC, Funguran-OH 50 WP,
Kocide 101 WP, Kocide 2000 35 WG, Mag 50 WP, Miedzian Extra 350 SC,
Miedzian 50 WP, Nordox 75 WG).
Pierwsze zarodniki workowe grzyba V. inaequalis w warunkach sadu
doświadczalnego w Dąbrowicach wysiały się z 5 na 6 kwietnia, po opadzie
deszczu (2 mm). Były to niewielkie wysiewy. Jednak na podstawie
obserwacji dojrzałości owocników należało spodziewać się, że następne
będę już dużo większe. Sprzyjające dla kolejnych wysiewów, warunki
wystąpiły 10 i 11 kwietnia, kiedy na terenie całego kraju przechodziły
dość intensywne opady deszczu. W sytuacji dużego zagrożenia wystąpieniem
parcha jabłoni należy stosować preparaty powierzchniowe, zawierające
kaptan (Captan 50 WP/80 WG, Merpan 80 WG, Kaptan zaw. 50 WP), ditianon
(Delan 700 WG, Ventop350 SC), mankozeb (Dithane NeoTec 75 WG Indofil 80
WP, Manconex 80 WP, Pennfluid 420 SC, Sancozeb 80 W), tiuram (Pomarsol F
80 WG, Thiram Granuflo 80 WG, Sadoplon 75 WP) oraz Antracol 70 WG lub
Polyram 70 WG i środki dodynowe (pod warunkiem, że nie ma form odpornych
grzyba). Są to typowe preparaty zapobiegawcze, które zabezpieczają
rozwijające się tkanki przed infekcjami. Skuteczność tych środków nie
zależy od temperatury, dzięki czemu mogą być stosowane w okresie
chłodów, które często panują na początku wegetacji. Charakteryzują się
one niespecyficznym mechanizmem działania, dzięki czemu mniejsze jest w
tym przypadku ryzyko pojawienia się form odpornych patogena, co nie
oznacza jednak, że nie ma go w ogóle. Dlatego także i w tej grupie
środków należy stosować rotację. W okresie największych wysiewów
zarodników workowych następuje także intensywny przyrost tkanki. Trzeba
więc pamiętać, że dla fungicydów powierzchniowych ogranicza to czas ich
działania. Również przyrost liścia zwiniętego w momencie ostatniego
zabiegu, powoduje, że nie można liczyć już na jego ochronę podczas
kolejnych infekcji. Przeciętnie przyjmuje się, że nowy liść rozwija się
co 4 dni. Opryskiwania zaleca się, gdy średnio pojawia się 1,5 liścia
(fot. 2), oznacza to, że zabiegi powinny być wykonywane, co 5–6 dni.
Przy stosowaniu tych preparatów należy także uwzględniać możliwość ich
ewentualnego zmycia przez opady występujące po zabiegu oraz panujące
silne rosy, które mogą powodować dłużej utrzymującą się wilgotność w
pąkach i sprzyjać zagrożeniom.
Im bardziej zbliżamy się do „fazy różowego pąka”, oprócz wyżej
wymienionych fungicydów powierzchniowych, można stosować także w razie
konieczności (bardzo silne infekcje, zmycie preparatu powierzchniowego)
środki wgłębne i systemiczne.

Kwitnienie
Bardzo ważnym momentem w ochronie drzew przed parchem jabłoni jest
kwitnienie i opadanie płatków. Jest to czas, w którym młode, rozwijające
się liście, jak i tworzące się zawiązki są bardzo podatne na porażenie,
a jednocześnie obserwuje się dużą dojrzałość zarodników workowych
grzyba. Częste wysiewy i silne infekcje, jakie wówczas występują,
sprawiają, że przy nieprawidłowo prowadzonej ochronie, objawy parcha
jabłoni pojawiają się zarówno na liściach, jak i owocach. W okresach
krytycznych, związanych z uwalnianiem się dużej liczby zarodników
workowych w połączeniu z częstymi opadami deszczu wskazane jest
stosowanie środków anilinopirymidynowych (Mythos 300 SC, Chorus 75 WG) i
strobilurynowych (Zato 50 WG, Discus 500 WG, Ardent 500 SC). Pamiętajmy
jednak, aby preparaty te stosować zapobiegawczo i zawsze w mieszaninie
ze środkami o działaniu powierzchniowym lub gotowe zarejestrowane
mieszaniny (Clarinet 200 SC, Kaptan Plus 71,5 WP, Shavit 72 WG/71,5 WP,
Vision 250 SC, Tercel 16 WG).
Używając grupy związków anilinopirymidynowych należy pamiętać o tym,
że środki te wykazują bardzo dobre działanie w ochronie liści, ale
zdecydowanie słabsze w ochronie owoców. Stosowanie ich po kwitnieniu bez
dodatku preparatu kontaktowego może spowodować pojawienie się objawów
choroby na owocach, mimo, że liście pozostają zdrowe lub tylko
nieznacznie porażone.
Warto także w tym miejscu zwrócić uwagę na szerokie spektrum
działania niektórych środków zwalczających parcha jabłoni, dzięki czemu
wykonując jeden zabieg można zapobiegać jednocześnie innym chorobom.
Okres kwitnienia, to także moment zwalczania szarej pleśni. W ubiegłym
sezonie nasilenie tej choroby w niektórych sadach było duże. Objawy
suchej zgnilizny przykielichowej obserwowano na owocach jeszcze przed
zbiorami. W takich sadach, w sprzyjających warunkach pogodowych (wysoka
wilgotność powietrza, temperatura ok. 15°C) konieczne będzie wykonanie
nawet dwóch zabiegów w czasie kwitnienia jabłoni w celu ograniczenia
porażenia kwiatów przez grzyb Botrytis cinerea. Jedynym zarejestrowanym w
tym momencie fungicydem do zwalczania szarej pleśni jest Chorus 75 WG.
Jednak działanie ograniczające posiadają także inne preparaty stosowane
do zwalczania parcha jabłoni, np. Mythos 300 SC i Folpan 80 WG.
Wśród fungicydów stosowanych do ochrony przed parchem jabłoni,
niektóre działają jednocześnie przeciwko mączniakowi jabłoni np.
strobiluryny – Discus 500 WG, Zato 50 WG, Ardent 500 SC, systemiczne IBE
– Punch Bis 400 EC, Capitan 400 EC, Score 250 EC, Clarinet 200 SC i
Vision 250 SC. Ze względu na duże nasilenie w ostatnich latach mączniaka
jabłoni (fot. 5), już wczesną wiosną konieczne będzie wykonanie
lustracji w sadach i na ich podstawie podjęcie decyzji o konieczności
wykonania zabiegu. W sytuacji silnego zagrożenia należy stosować
preparaty typowo „mączniakobójcze’, jak: siarkowe, Nimrod 250 EC lub
Domark 100 EC. Jest nadzieja, że zimowe spadki temperatury, miejscami
nawet do -30°C, ograniczą w sezonie 2010, źródło infekcji grzyba
Podosphaera leucotricha, sprawcy tej choroby.
Wybór fungicydu do zwalczania parcha jabłoni powinien być uzależniony
od przebiegu pogody, obecności form odpornych i sytuacji w danym
sadzie. Im szybszy przyrost tkanki, silniejsza presja infekcyjna,
korzystne warunki i podatna odmiana, tym bardziej skuteczne fungicydy
powinny być zastosowane. W wielu przypadkach przyczyną niskiej
skuteczności niektórych programów ochrony było pojawienie się form
odpornych grzyba na środki dodynowe, strobilurynowe i
anilinopirymidynowe. Zdarzały się przypadki 4-5-krotnego ich stosowania,
a dodatkowo często nie przestrzegano zasady stosowania ich w
mieszaninie z preparatem o innym mechanizmie działania.

Po kwitnieniu
Okres po kwitnieniu w sadach jabłoniowych, w związku z możliwością
pełnego wykorzystania sygnalizatorów okresów krytycznych oraz modeli
symulacyjnych, daje możliwość stosowania fungicydów systemicznych z
grupy IBE, o działaniu interwencyjnym. Zabiegi tymi środkami należy
prowadzić tylko w sytuacjach koniecznych, przy bardzo dużej presji
chorobowej, zwykle dla wzmocnienia ochrony zapobiegawczej. Wybór
konkretnego preparatu z tej grupy (Bumper 250 EC, Capitan 400 EC, Difo
250 EC/Score 250 EC, Indar 5 EW, Systemik 125 SL, Talent 240 EC, Sparta
250 EW i Troja 250 EW) zależny jest od liczby godzin po infekcji. Często
popełnianym przez sadowników błędem jest złe określenie terminu
ewentualnej infekcji. Aby go zminimalizować lepiej jest zastosować
preparat o możliwie najdłuższym okresie działania interwencyjnego.
Stosując te preparaty, nie można także zapominać, że podobnie jak w
przypadku preparatów powierzchniowych, zwiększenie masy liści powoduje
rozcieńczenie fungicydów wgłębnych i systemicznych. Ich działanie
przeciwko parchowi jest wówczas ograniczone. Przyjmuje się, że preparaty
systemiczne wykazują tylko 1–2-dniowe działanie zapobiegawcze. Dlatego
zaleca się, aby środki te stosować w mieszaninach z fungicydami o
działaniu powierzchniowym, dzięki czemu przedłużony zostaje okres ich
działania zapobiegawczego z jednej strony, z drugiej zaś zmniejszone
ryzyko selekcji form odpornych patogena. Aby skuteczność ich zwalczania
była zadowalająca, muszą być spełnione określone warunki, a mianowicie
temperatura powyżej 12°C oraz odpowiedni czas na wniknięcie do tkanki.
Są one łatwo zmywane, zanim dostaną się do rośliny, dlatego nie mogą być
stosowane na wilgotne liście, na krótko przed opadem i podczas mżawki.
Efekty obniżonej skuteczności środków ochrony roślin, ze względu na
selekcję form odpornych, są wyraźnie dostrzegane zwłaszcza w sezonach
sprzyjających rozwojowi choroby, a wszystko wskazuje na to, że ten rok
nie będzie należał do łatwych w zwalczaniu parcha jabłoni.

(Artykuł ze strony sadinfo.pl, autor:  dr Beata Meszka, Instytut Sadownictwa i Kwiaciarstwa im. Sz. Pieniążka, Skierniewice, fot. 1-5. B. Meszka)